Hardware, czyli półka z zabawkami.
Komputer stacjonarny
Zdecydowanie najstarszy sprzęt, na pokładzie od 1999 roku. Od tego czasu uległ drobnym modyfikacjom jednak szkielet pozostał ten sam. Przeżył 3 CD-ROMy i jeden wiatraczek od zasilacza.
Konfiguracja: Pentium II 350MHz, 256MB SDRAM ASUS P2B, Diamond Viper V550 (Riva TNT 16MB), 5.1GB WD Caviar + 20GB Quantum Fireball, SB 64, Adi MS 4P
System(y): Debian, BeOS Max v.3.1
Laptop
Po siedmiu latach używania blaszaka nadszedł czas na zakup nowego sprzętu, zdecydowałem się na laptopa: Toshiba Satellite A100-529.
Konfiguracja: Intel Celeron M 1.6 GHz, 1512MB DDR II, ATI Radeon® Xpress 200M, TL WN310G, dalej standard
System(y): Ubuntu, Microsoft Windows XP HE
Palmtop
Nie wiem co mnie strzeliło, żeby zainwestować w HP iPAQ rz1710. Znawcy tematu uważają ten palmtop za jeden z najgorszych w historii i chyba mają rację. W tej chwili chciałem mu dać drugą szansę instalując jakiegoś Linuksa, jednak na tym modelu nie da się nic innego zainstalować. Czeka na reaktywację albo recykling.
Konfiguracja: Samsung S3C2410; 203 MHz, RAM/ROM: 32MB/32MB, 320×240 pixeli
System(y): Windows Mobile 2003 for Pocket PC SE
Netbook
Gdy emocje związane z pojawieniem się na rynku przenośnych komputerów z małym ekranem i atomowym mózgiem trochę opadły, a w raz z nimi również ceny, dołączył do mojego zestaw netbook. Wybrałem Lenovo Ideapad S10 z większą baterią. Dzięki niej netbook pracuje przez ok. 6h z włączonym wifi, oczywiście nie na pełnych obrotach. Do podstawowej konfiguracji dołożyłem również 1GB RAM, tak na wszelki wypadek. Obecnie jest to najbardziej mobilny sprzęt jaki posiadam.
Konfiguracja: Atom N270 1,6 GHz, 2GB DDR II, 10″ 1024×576 matowy (bardzo ważne), dalej standard
System(y) (w kolejności wykorzystywania): Ubuntu, Moblin, Microsoft Windows XP HE
Router, czyli cienki klient
Jakiś czas temu limit narzucony przez mojego ISP dotyczący ilości podłączonego sprzętu wydał się dość upierdliwy. Zapadła więc decyzja o budowie własnego routera. Za platformę posłużył cienki klient Neoware EON 2000E, jego główną zaletą jest niski pobór prądu na poziomie 15W a także niewielkie rozmiary.
Konfiguracja: Geode 300MHz, 256SDRAM, HDD: 2GB CompactFlash, dodatkowa karta sieciowa
System(y): Debian
Wi-fi
Router D-Link DIR-300 trafił do mnie kilka tygodni po eksperymentach z cienkim klientem, jako ciąg dalszy rozbudowy sieci domowej. O wyborze tego właśnie modelu zadecydowało kilka czynników: stosunek cena/możliwości, wymienna antena, możliwość wgrania alternatywnego firmware, mnogość opcji konfiguracyjnych. Początkowo router pracował jako drugi, obecnie jest podstawowym urządzeniem zapewniającym dostęp do sieci.


[...] Hardware [...]